Monthly Archives: Marzec 2014

Bank BGŻ rozpoczyna tegoroczną wiosnę od promocji pożyczki gotówkowej. Klienci za każde pożyczone 1000 zł zapłacą tylko 8 zł odsetek miesięcznie, a jeśli znajdą korzystniejszą ofertę mogą odstąpić od umowy nawet 30 dnia po jej podpisaniu. Oprocentowanie jest na stałym poziomie przez cały czas trwania umowy.

 

– Powoli zaczynamy przygotowania do świąt wielkanocnych, które – jak wiadomo – wiążą się z większymi wydatkami. Rodzinne spotkania przy stole, drobne prezenty…

Przygotowaliśmy rozwiązanie, które pozwoli na to, aby każdy mógł radośnie świętować – zachęca Andrzej Budasz, dyrektor Departamentu Produktów i Usług Bankowości Detalicznej w Banku BGŻ. Klienci nie zapłacą prowizji za udzielenia pożyczki gotówkowej z ubezpieczeniem, a okres odstąpienia od umowy jest wydłużony z 14 do 30 dni. Zależało nam na tym, aby warunki były przejrzyste, dlatego promujemy 8 zł odsetek za każdy 1000 zł zaciągniętej pożyczki – dodaje Andrzej Budasz.

 

Na potrzeby kampanii telewizyjnej zostały przygotowane dwa spoty reklamowe o długości 30 i 10 sekund. Głównymi bohaterami są oczywiście Baśki. Tak jak ludzie, chcą wziąć nową pożyczkę gotówkową w Banku BGŻ. Dlatego, niczym tajni agenci, próbują niezauważone dostać się do oddziału Banku. Czy im się uda? Czy pożyczą dużo, bo mogą oddać tanio? Co na to odpowie doradca Banku BGŻ?

 

Kampania promocyjna będzie obecna w mediach ogólnopolskich, jak i regionalnych, w tym we wszystkich najważniejszych stacjach TV. W ramach kampanii będzie się także dużo działo lokalnie. Nie zabraknie również wsparcia on-line. Na odbiorców czekają odsłony w trzech odrębnych liniach kreatywnych w internetowych kanałach wideo i VOD. Nad produkcją czuwało studio produkcyjne  Alvernia Studios. Animację opracowało Studio Lunapark. Kreację kampanii przygotowała agencja Grandes Kochonos, a za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Initiative. Komunikację w Internecie wesprze agencja Performics.

Więcej informacji na temat promocji na stronie www.bgz.pl.

Źródło: Bank BGŻ

Mała Pożyczka

Chcąc uzyskać kredyt spodziewamy się, że bank będzie miał wymagania dotyczące naszej kondycji finansowej. To jednak jedynie podstawa. Instytucje mogą także wymagać odpowiedniego zabezpieczenia kredytu. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego wyjaśniają, jakich form możemy się spodziewać wnioskując o zewnętrzne finansowanie.

 

Z perspektywy wierzyciela

 

Udzielanie kredytów hipotecznych jest dla banków komercyjnych jedną z form wykorzystania posiadanych środków gromadzonych m.in. poprzez lokaty. By udzielanie pożyczek było dla nich opłacalne, kalkulują wysokość oprocentowania depozytów z wysokością marży kredytowej oraz pobieranych prowizji. Oczywiście każdy kredyt obciążony jest ryzykiem, a nieuregulowanie zadłużenia narażają bank na straty. Jak wynika z najnowszego raportu InfoDług, aż 6% Polaków nie reguluje swoich zobowiązań terminowo, a łączna kwota zaległych płatności wynosi aż 39,03 mld PLN[1].

 

W celu zabezpieczenia swoich interesów banki przede wszystkim szczegółowo sprawdzają sytuację finansową wnioskodawcy. - Istotny jest dochód – jego wysokość oraz źródło, a także wydatki danego gospodarstwa domowego- tłumaczy Jarosław Sadowski, ekspert Expander Advisors, Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF. -Ponadto upewnia się w Biurze Informacji Kredytowej (BIK czy na wnioskodawcy ciążą inne zobowiązania finansowe i jak wywiązywał się on z ich spłaty. Pozytywne przejście tego sprawdzianu minimalizuje ryzyko związane z nieterminowym regulowaniem zobowiązania, a także pozwala na dostosowanie jego wysokości oraz okresu spłaty do indywidualnych możliwości kredytobiorcy.

Banki wymagają również dodatkowych zabezpieczeń, które są dla nich gwarancją wyegzekwowania zadłużenia w przypadku, gdy kredytobiorca stanie się niewypłacalny, bądź z innych powodów zaniecha spłaty zobowiązania.

 

Wyższe zabezpieczenie to lepsze warunki kredytu

 

Wybór wymaganego przez bank zabezpieczenia zależy m.in. od naszej sytuacji finansowej, kwoty kredytu oraz tego, na jak długo się zadłużamy. – Określenie indywidualnego ryzyka kredytowego nie jest proste – podkreśla Jarosław Sadowski, Expander, ZFDF. – Zależy ono bowiem od wielu czynników, które instytucja finansowa nie zawsze jest w stanie przewidzieć, np. utrata pracy czy nagły spadek wartości nieruchomości. Przy ocenie wniosku, banki kierują się więc wskaźnikiem LTV (Loan To Value, określającego stosunek wartości kredytu do jego zabezpieczenia. Dla przykładu, wnioskując o kredyt w wysokości 300 000 PLN i oferując zabezpieczenie pod hipotekę o wartości 600 000 PLN, nasze LTV wyniesie 50%. W przypadku kredytu na 200 000 PLN i zabezpieczeniu 500 000 PLN, LTV to 40%. Im niższa wartość LTV, tym bardziej wiarygodni jesteśmy dla banku. To na jego podstawie kredytodawca oblicza wysokość oprocentowania oraz innych kosztów, co daje nam możliwość negocjowania lepszych warunków.

Pozostałe możliwości

 

Istnieje także wiele innych możliwości zabezpieczenia kredytu, które można podzielić na dwie grupy: zabezpieczenia osobiste i rzeczowe. W przypadku tych pierwszych, pełną odpowiedzialność za spłatę długu podejmuje osoba trzecia, która zabezpiecza należność całym swoim majątkiem. Z kolei zabezpieczenia rzeczowe obejmują określoną w umowie część majątku, którą może stanowić np. posiadana nieruchomość. – Warto pamiętać, że zapewniając solidne zabezpieczenie kredytu stajemy się dla banku bardziej wiarygodni. Wykazujemy bowiem większe możliwości zwrotu pożyczonej kwoty. W takiej sytuacji możemy liczyć nie tylko na uzyskanie wyższego kredytu, ale również na możliwość wynegocjowania korzystniejszych warunków umowy. Warto więc zadbać, by kredyt był zawsze dobrze zabezpieczony- twierdzi Michał Krajkowski, Dom Kredytowy Notus, ZFDF.

Klasyfikacja
zabezpieczeń kredytowych

 

Osobiste

 

Rzeczowe

 

Weksel
in blanco

 

Hipoteka

 

Poręczenie

 

Zastaw

 

Gwarancja
bankowa

 

Kaucja

 

Cesja
wierzytelności

 

Przewłaszczenie
na zabezpieczenie

 

Przystąpienie
do długu

 

Blokada
środków na rachunku bankowym

 

Pełnomocnictwo

 

Pełnomocnictwo
do dysponowania rachunkiem bankowym

 

Przejęcie
długu

 

Klauzula
potrącenia

 

Poręczenie
wekselowe

 

Ubezpieczenie
kredytu

 

Źródło: Opracowanie własne Związku Firm Doradztwa Finansowego

 

 

Związek Firm Doradztwa Finansowego

OGŁOSZENIA LUBLIN

Do zbyt późnego przychodzenia do pracy przyznaje się nawet 19,2% pracowników, którzy jako powody spóźnień wskazują m.in. zbyt długi sen, kaca lub jedzenie porannego śniadania. Ich nieobecność na czas w pracy kosztuje polskich pracodawców przeszło 12,5 miliona złotych – wynika z najnowszych danych Work Service S.A.

Niemal co piąty polski pracownik deklaruje, że co najmniej raz w tygodniu spóźnia się do pracy, a przeszło co dwudziesty (5,8% nie pojawia się na czas w pracy więcej niż raz na tydzień.

– Z naszych badań wynika, że najbardziej narażeni na spóźnienia pracowników są przedsiębiorcy z miast powyżej 500 tysięcy mieszkańców. W tych miastach aż 26% osób spóźnia się co najmniej raz w tygodniu, a kolejne 13% ma problemy z określeniem jak często pojawia się w pracy niepunktualnie – komentuje Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service S.A.

– Najczęstszym powodem spóźnień jest odprowadzenie dzieci do szkoły lub przedszkola. Wskazuje na to ponad 30% badanych. Wielu rodziców osobiście odprowadza dzieci przez co mają potem problemy z punktualnym stawieniem się w miejscu pracy. Kolejnym wskazywanym powodem jest zbyt długi poranny sen, który wskazuje 28% Polaków. Powody, dla których pracownicy nie stawiają się na czas w pracy są dość błahe. Rzadko kiedy jest to losowa sytuacja, która w sposób obiektywny uniemożliwia nam dotarcie do pracy na czas. Większość tych spóźnieni można przewidzieć i w prosty sposób wyeliminować – dodaje Tomasz Hanczarek.

Prawie 30% osób wskazuje, że powodem spóźnień są problemy z dojazdem do miejsca pracy. 19% badanych winą za spóźnienie obarcza poranne korki na ulicach swego miasta, a ponad 10% opóźnienia komunikacji miejskiej. 4% Polaków w zbyt długim jedzeniu śniadania upatruje przyczynę swej porannej niepunktualności. Nieco ponad 3% respondentów przyznało się, że spóźnia się do pracy przez… kaca.

 

– Właściwie w każdym przypadku nieobecność w pracy wiąże się z dużymi wydatkami po stronie pracodawców. Nawet najmniejsze spóźnienie pracownika kosztuje, bo nie wykonuje on w tym czasie swoich obowiązków zawodowych, a pobiera część swojego wynagrodzenia. Z naszych analiz wynika, że koszt 15-minutowego jednorazowego spóźnienia, wszystkich pracowników przyznających się do nieprzychodzenia do pracy na czas, wynosi ponad 12,5 milionów złotych – wylicza Krzysztof Inglot, dyrektor Działu Rozwoju Rynków w Work Service S.A. – Są to koszty ponoszone przez pracodawców z, których na co dzień nie zdajemy sobie sprawy. Jednak za taką kwotę jednorazowego, masowego spóźnienia można by sfinansować budowę nawet 10 boisk typu Orlik – podsumowuje Krzysztof Inglot.

Badanie zlecone przez Work Service S.A. zostało przeprowadzone przez Instytut Badania Opinii Homo Homini w dniu 17 stycznia 2012 roku na losowej, liczebnie reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski. Wielkość próby wyniosła 1100 osób, a błąd oszacowania 3%. Wyniki zbierano metodą wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI.

Źródło: Work Service SA

Ogłoszenia Finansowe

Bank BPH przygotował specjalną propozycję dla lekarzy i weterynarzy prowadzących indywidualną praktykę lekarską. Oferta dotyczy kredytu inwestycyjnego na finansowanie zakupu sprzętu medycznego produkowanego przez GE oraz innych producentów, a także obniżenia opłat za wybrane usługi w ramach rachunku Biznes Symetria Pro.

Bank BPH może sfinansować zakup sprzętu medycznego nawet do kwoty 500 tys. zł, bez zaświadczeń z ZUS i US oraz bez konieczności przedstawiania wyciągów z innego banku. Minimalny wymagany okres prowadzenia działalności wynosi 1 rok. W przypadku finansowania nowego i używanego sprzętu produkowanego przez GE Healthcare wiek sprzętu na koniec okresu kredytowania nie może przekroczyć 7 lat (w przypadku sprzętu produkowanego przez innego producenta – 5 lat. Wiek sprzętu w dniu złożenia wniosku nie może przekraczać 3 lat. Udział własny Klienta powinien wynieść 25% wartości netto faktury.

Klienci, którzy skorzystają z propozycji opisanej powyżej i dodatkowo do 30 czerwca 2012 r. zawrą z Bankiem umowę o rachunek Biznes Symetria Pro (lub o rachunek Biznes Symetria Pro i rachunki pomocnicze do tego rachunku, zostaną zwolnieni z opłaty za prowadzenie rachunku Biznes Symetria Pro przez 3 pierwsze miesiące, a następnie standardowa stawka za prowadzenie tego rachunku zostanie bezterminowo obniżona o połowę, czyli do 25 zł.

Dodatkowo przelewy zewnętrzne krajowe w PLN przez system bankowości internetowej z rachunku Biznes Symetria Pro i z rachunków pomocniczych otwartych do tego rachunku na podstawie wspólnej umowy (z wyjątkiem przelewów z rachunku Symetria Profit  kosztują w ramach oferty 1 zł od pojedynczego przelewu. Opłata za wpłaty i wypłaty gotówkowe własne z rachunku Biznes Symetria Pro oraz rachunków pomocniczych (z wyjątkiem wpłat i wypłat z rachunku Symetria Profit i wypłat w ramach usługi TransPłace jest obniżona do 0,1% min. 5 zł od pojedynczej transakcji.
 
Specjalny kredyt gotówkowy to:
 

długi okres kredytowania – do 7 lat (jeżeli producentem jest GE

kredytobiorca może dokonywać odpisów amortyzacyjnych

kredytobiorca może odliczać raty odsetkowe

0 zł za prowadzenie rachunku Biznes Symetria Pro przez 3 miesiące (a następnie połowa standardowej stawki, czyli 25 zł

1 zł za zewnętrzne przelewy krajowe w PLN

0,1% min. 5 zł od pojedynczej transakcji przy wpłatach/wypłatach gotówkowych własnych na/z rachunku

Oferta dotycząca kredytu obowiązuje do 30.06.2012 lub do momentu wyczerpania dostępnego limitu kredytowego, jeśli wyczerpanie nastąpi przed 30.06.2012. Oferta związana z rachunkiem obowiązuje do 30.06.2012.

Źródło: Bank BPH

Kredyt Gotówkowy